Mimo tego że Wiktoria zaczęła spotykać się z Gracjanem cały czas rozmyśla o śmierci swojego męża ,zastanawia się czy kruk którego zaraz przed śmiercią kupił jej mąż ma z tym jakiś związek. Postanawia lepiej poznać się z krukiem.
Niestety kruk okazał się bardzo agresywny i atakuje Wiktorię
Wiktoria umiera
Mela wraca ze szkoły ,widzi śmierć ukochanej babci która ją wychowywała jak matka. Mela jest zrozpaczona.
Zuzia wraca z pracy widzi już nagrobek mamy i oddalającego się Mrocznego jednak Mroczny jeszcze na chwilę się zatrzymuje i mówi jej że skorzysta z okazji skoro tutaj jest i chce zobaczyć ich dziecko na chwilę
Widzi małą na chwilę a potem znika do swojego królestwa w zaświatach
Rodzina urządza pogrzeb WiktoriiNa uroczystość zapraszają Gracjana który jest zrozpaczony jeszcze nie zdążył nacieszyć się związkiem z Wiktorią a już ją straciłWiktoria wygłasza mowę pogrzebową
Wszyscy są zrozpaczeni
Nawet duch Tomka przychodzi na ceremonię pogrzebową żony. Najbardziej płaczę Mela. Nastolatka nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanej babci.
Nawet Gracjan przygotował swoją mowę pogrzebową
Później wszyscy udają się na cmentarz
Amelia i Zuzia po śmierci rodziców odziedziczyły dom rodzinny. Postanowiły go sprzedać i podzielić się pieniędzmi. Zuzia decyduje się na razie nic nie kupować nowego tylko wynajmuje mieszkanie .Z czasem planuje podjąć decyzje gdzie na stałe będzie chciała zamieszkać czy budować dom.
Zuzia razem z córkami wprowadza się do małego wynajętego mieszkaniaW mieszkaniu mają znacznie mniejszą przestrzeń
Mela robi sobie wagary od szkoły na kilka dni ,jest zrozpaczona po śmierci babci .Cały czas siedzi w swoim nowym pokoju i płacze.
Mela nie może uwierzyć że już nigdy nie zobaczy babci
Zuzia ma urlop macierzyński po porodzie wiec opiekuje się małą i stara się jakoś przeżyć żałobęZuzia na nowo odkrywa znaczenie słowa mama. Swoim pierwszym dzieckiem prawie się nie opiekowała mu poszła na studia .Melę właściwie wychowywała jej mama.Jednak tym razem Zuzia jest już dorosła ,ma nastoletnią córkę i właśnie zdaje sobię sprawę że jej mama umarła i nie będzie mogła na nikogo liczyć musi sama zająć się dzieckiem . Pomimo że to jej drugie dziecko ona czuję jakby po raz pierwszy doświadczała macierzyństwa może wtedy była jeszcze za młoda, może nie była gotowa .A może właśnie teraz przyszedł czas na rodzinę i pora odstawić karierę na dalszy plan. Śmierć Wiktorii dała Zuzi wiele do zrozumienia .Jeszcze nigdy nie czuła się tak samotna. Właśnie w tym momencie wie że nie ma nikogo kto będzie stał obok i ochroni ją przed wszystkim ,wszystkiego dopilnuje ,wszystko zorganizuje .Chociaż Zuzia nie jest już młodą dorosłą i powinna znać się trochę na życiu to jednak zawsze była tak skupiona na swoich ambicjach ,na szkole, studiach, pracy że zapomniała że życie to nie tylko sfera zawodowa.
Zuzia-jak ci smakuje?
Mela-babcia robiła lepsze
Zuzia -mogłabyś chociaż powiedzieć że może być czy cokolwiek
Mela-Babcia gotowała codziennie a ty raz na wieki i oczekujesz pochwały
Zuzia-Wiem że przed nami wiele zmian ,właściwie nowy etap ,ale musimy jakoś przez to przejść razem.Ja też cierpię i jest mi trudno ,potrzebuje twojej pomocy
Mela-Ty nie rozumiesz co ja czuję
Zuzia-To mi opowiedz ,wyrzuć to z siebie
Mela-czuję jakby umarła moja matka, straciłam mamę i zostałam adoptowana przez starszą siostrę która wiecznie była lekarzem zajętym swoimi awansami ,pacjentami a teraz nagle udaje że umie gotować zajmować się domem i nagle udaje moją mamę.
Zuzia-twoje słowa bardzo mnie bolą ,nie pomagasz mi ale skoro czujesz że babcia była dla ciebie jak mama i teraz umarła to mamy te same odczucia bo ja też właśnie straciłam mamę. Muszę zająć się zbuntowaną nastolatką ,chociaż czuję się za młoda na mamę nastolatki i ogarnąć noworodka. Uwierz też mi jest trudno .Teraz zajmę się sprzątaniem mieszkania a ty proszę popilnuj młodszej siostry ,zajmij się czymś skoro i tak zrobiłaś sobie wagary od szkoły nie pytając mnie o zgodę.
Mela niechętnie ale po raz pierwszy bierze siostrę na ręce
Wieczorem przychodzi do nich Gracjan
Gracjan-od sąsiadów dowiedziałem się że się wyprowadziłyście, wiem że pewnie nie chcecie utrzymywać ze mną kontaktu bo w sumie po co .Nie mogę sobie znaleźć miejsca w domu, nie mam już celu .Nie wiem co mam ze sobą zrobić a wy jesteście rodziną Wiktorii. Czuję potrzebę zeby wiedzieć co u was ,może potrzebujecie pomocy, czegokolwiek. Kiedy Wiktoria zgodziła się abyśmy byli razem .Wyobrażałem sobie naszą przyszłosć że kiedyś zamieszkam u was będę mieszkał z Wiktorią i tobą oraz Melą i twoją nową córeczką. Liczyłem że będziemy wszyscy dużą rodziną ,będę super wujkiem .Teraz nie wiem co mam ze sobą zrobić. Po śmierci Wiki jesteście mi najbliższe a wiem że nie mam prawa tego oczekiwać .Rodziną już nie zostaniemy ale może chociaż mógłbym być przyjacielem rodziny. Proszę powiedz że potrzebujesz jakiejkolwiek pomocy .Bo ja w domu patrzę tylko na puste ściany .Nie mam nikogo żadnego punktu zaczepienia.
Zuzia-Jasne potrzebuje pomocy zepsuł mi się kran możesz go naprawić i muszę zrobić kolacje w tym czasie możesz popilnować małą. Mela cała czas płacze w swoim pokoju jako dobry wujek mógłbyś spróbować z nią pogadać ,pocieszyć ją.
Gracjan-dziękuje właśnie ratujesz mi życie


















































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz