Nastolatki we czworo pojechały na biwak pod namioty. Zatrzymali się na obozowisku.
Roch z Maurycym zobaczyli prawdziwego niedźwiedzia i szybko uciekli na jego widokMaurycy piekł dla nich kukurydzę na grillu
Mimo tego że Aniela ma nowego chłopaka to nadal patrzy ze smutkiem kiedy widzi Lili z Rochem
razem
Roch widząc to również poszedł do namiotu z Lili
W nocy zrobili sobie ognisko
Rano był czas na fotki na simstagram
Następnie dzieciaki wybrały się pozwiedzać tutejszy las
Podczas wycieczki zgłodnieli i upiekli pianki na ognisku
Chłopaki oddalili się na chwilę od swoich dziewczyn pod pretekstem że idą skorzystać z łazienki
Maurycy-Ale jak to zrobimy chcesz szukać niedźwiedzia a nie boisz się że jak go znajdziesz to nam coś zrobi
Roch-Głupi jesteś ,mam lepszy pomysł to my się przebierzemy za niedźwiedzie
Chłopaki w stroju niedźwiedzi podeszli do dziewczyn aby je przestraszyć dla zabawy i zaczęli naśladować ryk niedźwiedzia
Przerażona Lili i Aniela zaczęły uciekać w głąb lasu
Maurycy -Chyba nas już nie słyszą ,musimy je dogonić ,one naprawdę się na to nabrały
Roch -W którą stronę one pobiegły
Maurycy-Nie wiem ale chyba prosto
Aniela-Koniec drogi ale sa jakieś zarośla i dziura
Lili-Może się wrócimy i pójdziemy inną drogą może ta dziura to jama niedźwiedzia
Aniela-A jeśli to schronienie i dzięki temu że tam wejdziemy to nas nie zauważą
Lili-Boję się
Aniela-Zaryzykujmy ,ale zanim to zrobimy to chcę ci coś powiedzieć ,bo nie wiem jak ta wycieczka się skończy i na wszelki wypadek jakbyśmy miały zginąć to chcę żebyś wiedziała że ja ci wybaczam to że rozbiłaś mój związek z Rochem .Bardzo go lubiłam i było mi przykro ale może umrzemy i nie ma sensu się kłócić to co dalej jako siostry trzymamy się razem.
Lili-Ja też muszę powiedzieć ci prawdę to moja biologiczna mama właściwie jej duch ,namówiła mnie żebym zrobiła ci przykrość i temu odbiłam ci chłopaka ale nie chcę już robić ci na złość bo cię lubię i zaraz może zginiemy więc trzymajmy się razem
Aniela-Ok to teraz razem wejdźmy tam co ma być to będzie ,jesteśmy siostrami, najwyżej zginiemy razem jak na siostry przystało
Dziewczyny trafiły na opuszczoną polanę i dom pustelnika ,w domku nikogo nie było ,być może pustelnik gdzieś wyszedł więc rozgościły się
Nastała noc chłopaki dalej biegali po lesie i szukali Anieli i Lili
Roch-Ale jestem durniem przez moje głupie żarty mogło im się coś stać, nigdy sobię tego nie wybaczę
Maurycy-A jeśli naprawdę natchnęły się na prawdziwego niedźwiedzia i on je pożarł to ich już nie znajdziemy
Roch -Wypluj te słowa ,trzeba być dobrej myśli ,ja nie przeżyje jeśli z mojej winy Anieli coś się stanie. Biegnijmy dalej je szukać
Maurycy-Chyba chciałeś powiedzieć jak się Lili coś stanie
Roch-Nie ,dobrze usłyszałeś
Lili-Jest już noc chyba tutaj zostaniemy ,boję się wyjść w nocy z tego domku a jeśli po lesie nadal chodzą ta dwa niedźwiedzie i tylko na nas czyhają aby nas zjeść
Aniela-Masz racje ,połóżmy się spać a rano postaramy się szukać drogi do domu .Ja też boję się chodzić w nocy po lesie.
W końcu Roch i Maurycy dotarli do opuszczonej chatki pustelnika
Dziewczyny obudził trzask drzwi
Przed oczami zobaczyły dwa groźne niedźwiedzie
Od razu zaczęły uciekaćJednak zatrzymał je głos jednego z misiów który zaczął krzyczeć to my ,nie bójcie się przepraszamy was to głupi żart ,tak się cieszę że nic wam się nie stało
Aniela aż nieruchomiała z wrażenia a niedźwiedź objął ją grubymi łapami i pocałowałRoch -Nawet nie wiesz jak się o ciebie martwiłem ,jesteś dla mnie najważniejsza
Aniela-nie wierzę to wy ,a my prawie umarłyśmy ze strachu
Roch -Wiem to głupi pomysł bardzo tego żałuje
Aniela-Nawet nie potrafię się gniewać bo tak się cieszę że przeżyłam ,a was myślałam że już dawno coś pożarło ,wy głupki jedne
W tym momencie Roch zdjął przebranie misia
Aniela-To ty Roch co ty robisz ,przez to oboje macie przebrania nie poznałam cię, myślałam że to Maurycy
Roch-Posłuchaj kocham cię ,chyba nigdy nie przestałem .Kiedy zacząłem spotykać się z Lili wydawało mi się że udaje mi się o tobie nie myśleć ale gdy cię szukałem w nocy w lesie i wyobrażałem najgorsze ja zdałem sobie sprawę że twoje bezpieczeństwo, ty i wszystko co jest z tobą związane jest dla mnie najważniejsze .Jesteś dla mnie wszystkim
Aniela-Ale Roch ja jestem z twoim bratem
Roch-To powiedz że go kochasz a do mnie nic nie czujesz ?Powiedz to ?
Lili-Zaraz zaraz my tu jesteśmy ,nalezą mi się wyjaśnienia
Roch-Tak zaraz ci wszystko wyjaśnię
Roch-Przepraszam Lili ale nie możemy się więcej spotykać ,nie kocham cię ,zdałem sobie sprawę że pierwszą i jedyną moją miłością jest Aniela Aniela wiedziała że Roch rozstał się dla niej czy ona również odważy się na taki krok
Aniela-Maurycy musimy porozmawiać?
Maurycy-Tak chyba już się domyślam
Aniela-Nie chcę cię krzywdzić ale nie czuje do ciebie tego co do Rocha
Maurycy-Zrywasz ze mną?
Aniela-Tak
Później wrócili wszyscy na obozowisko
Roch po raz kolejny wyznał miłość Anieli
Roch-Wiem że już raz cię o to pytałem a potem okazałem się głupkiem i wszystko zawaliłem ale uwierz że nigdy nie przestałem cię kochać .Spotykałem się z Lili ale myślałem o tobie
Aniela-To zapytaj?
Roch-Czy ponownie zechcesz zostać moją dziewczyną ?
Aniela-Tak
Zakochani znów razem
Następnego dnia wrócili z wycieczki
A oto świetliki które Anielka przywiozła z wyjazduDrzewo genealogiczne
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz